Za co kocham Grecję? Za spokój, gościnność, Grecką Zorbę, souvlaki, uzo, malownicze zatoczki, restauracje nad brzegiem morza. Grecja to dom do którego wracam !

290 km2, to niewielka wyspa na Morzu Egejskim, gdzie Hipokrates założył pierwszy szpital na świecie tzw. Asklepion, obronne twierdze, ruiny antycznego miasta. Jedna z najżyźniejszych wysp archipelagu Dodekanze, są tu pieknę sady, gaje oliwne oraz rozległe winnice. Wyspa niezbyt górzysta, choć góra Diakaios osiąga wysokość 847 m. n.p.m. O czym mowa? Oczywiście o wyspie KOS.

Nasze 7 dni na tak małej wyspie były bardzo intensywne. Zaczynamy od miasta Kos, które łączy w sobie stara kulturę i współczesny hedonizm. Stolica i główny port wyspy. Przed licznymi tawernami, restauracjami grający w Tavli Grecy, ze srebrnymi wąsami, popijający świeżo zaparzoną kawę nie liczą godzin i lat. Uśmiech wita tu każdego! Na Plateia Platonu (Plac Platonu) stoi drzewo które podobno zasadził Hipokrates, w którego cieniu nauczał. W rzeczywistości drzewo jest o 2000 lat za młode by była to prawda, ale zawsze można pomarzyć.

Ruszając na południowe wybrzeże zajechaliśmy do miejscowości Kardamena która zachwyci osoby szukających wrażeń. Foam party- imprezy w lokalach wypełnionych pianą mydlaną oraz dużą ilością Metaxy, Wina, Uzo oraz Raki najsłynniejszych napoi w Grecji. Po długiej nocy czas na odpoczynek na najpiękniejszych piaszczystych plażach które schowane są na północnej części wyspy. Nie zapomnij odwiedzić najpiękniejszej plaży Paradise Beach.

Aktywnie spędziliśmy kolejny dzień na sąsiedniej wyspie Pserimos gdzie znajdują się zatopione wraki statków. Pod okiem instruktorów zanurkowaliśmy w głąb Morza Egejskiego. Wyspa jak wulkan gorąca – to sąsiednia wyspa Nissyros, wulkaniczna górzystą wysepka, pośrodku której znajduje się krater wciąż czynnego wulkanu. Miejscowość zachwyca urokliwymi uliczkami z charakterystycznymi starymi domami z drewnianymi balkonami. Białe domki, niebieskie kopuły znajdziesz właśnie na wyspie Nissyros.

Nie całą godzinę rejsu dzieli Kos od odmiennej kulturowo i krajobrazowo Turcji, do której wybraliśmy się na zwiedzanie miasta Bodrum, oraz małe zakupy… no dobrze nie takie małe !

Będąc na wyspie Kos nie zapomnij kupić gąbek naturalnych, które wyroby możesz zobaczyć na wyspie Kalymnos. Nie zapomnij również zabrać swojego Towarzysza podróży na kraby, sałatkę Grecką do wioski Zia małej, pięknej wsi ukrytej wśród bujnych lasów i strumyków najpiękniejsze widoki na całą wyspę Kos tylko przy zachodzie słońca.

Nasza podróż dobiega końca, czas wracać do domu. Zabieramy ze sobą słońce, którego nie brakuje tu przez 300 dni w roku i z uśmiechem czekamy do następnych wakacji.