Teneryfa to piękna hiszpańska wyspa, największa z kanaryjskich. Co ciekawe, same położenie wysp znajduje się daleko za kontynentem Hiszpanii, można powiedzieć, że bliżej im do Maroka niż katalońskiego państwa. Spośród tych kilku wysepek, mnie najbardziej urzekła właśnie Teneryfa. Patrząc z lotu ptaka można zauważyć, że ma ona kształt jaszczurki.

Miałam okazję być na całej wyspie i zawsze będę polecać południową jej część – jest znacznie cieplejsza od północnej. Każdy turysta wybierający sie tam może mieć okazje zobaczyć różnorodne plaże od złotych piaszczystych po ciemne wulkaniczne,które mają swój nietypowy urok. Są one tam za sprawą wulkanu Teide, który jest niebywałą atrakcją turystyczną. Jego wysokość wynosi 3 718m i jest zarazem najwyższym szczytem całej Hiszpanii jak i wszystkich atlantyckich wysp.

Na Teneryfie prócz beztroskiego wypoczynku przy oceanie z kolorowymi drinkami i pysznymi owocami morza, można podziwiać również wiele rozrywek na wyspie. Mnie osobiście zauroczył Loro park – ogród zoologiczno botaniczny, w którym znajdują się najbardziej egzotyczne zwierzęta świata – od fascynujących pokazów show delfinów, po flamingi, orki, szympanse czy aligatory. Ogromny, pełen zieleni raj dla osób uwielbiających przyrodę. Zwiedzenie tego ogrodu można wybrać sobie jako dodatkową wycieczkę fakultatywną, która nie jest droga a serwuje niezapomniane przeżycia. Jak ktoś miał odrobinę szczęścia – mógł zostać wybrany by popływać z delfinami. Dla lubiących adrenalinę polecam również szklany tunel z pływającymi rekinami – można się w nim przespacerować, obserwując z bardzo bliskiej odległości rekiny. Na wyspie znajduje się także park wodno rozrywkowy – Siam Park – super atrakcja dla osób szukających wodnych wrażeń. To miejsce z pewnością spełni oczekiwania każdego wymagającego turysty, który chce poczuć moc adrenaliny.